Anatomia ataku zero-day: Jak hakerzy wykorzystują nieznane luki i jak się przed tym bronić?
W cyfrowym wyścigu zbrojeń istnieje moment absolutnej przewagi atakującego – chwila, w której nieznana dotąd podatność w oprogramowaniu zostaje po raz pierwszy użyta do przeprowadzenia ataku. To „zero-day”. Dla zespołów bezpieczeństwa jest to najgorszy możliwy scenariusz: stają w obliczu zagrożenia, o którego istnieniu nie wiedzieli, przeciwko któremu nie mają gotowej obrony, a producent oprogramowania nie zdążył…

